Korwin przeciwko prywatyzacji szpitala

  • 02.03.2016, 23:45
  • Telewizja Kwidzyn
Korwin przeciwko prywatyzacji szpitala
Protest personelu kwidzyńskiego szpitala nie uszedł uwadze różnych srodowisk politycznych. Stanowisko w tej sprawie zajęły kwidzyńskie struktury Partii Korwinn. Lektura tego materiału może być dla niektórych sporym zaskoczeniem.
Protest personelu kwidzyńskiego szpitala nie uszedł uwadze różnych srodowisk politycznych. Stanowisko w tej sprawie zajęły kwidzyńskie struktury Partii Korwinn. Lektura tego materiału może być dla niektórych sporym zaskoczeniem.
 
      Tytuł tego materiału to nie prowokacja. W dyskusji nad przyszłoscią szpitala wciąż przewija sie wątewk sprzeciwu wobec prywatyzacj wyrażanego przez niektórych z przedstawicieli protestujących oraz osoby je wspierające, rozumianej jako zbycie udziałów na rzecz prywatnego operatora medycznego. Do grona pojmującego prywatyzację własnie w ten sposób dołączyły kwidzyńskie struktury Partii Korwin. Satnowisko w tej sprawie nadesłał Kamil Zatorski. Materiał publikujemy w całości.

                                                                                              3.03.2016 r., Kwidzyn

 

Oświadczenie w sprawie ostatnich wydarzeń związanych z kwidzyńskim szpitalem.

 

            W ostatnich dniach jesteśmy świadkami protestu jaki trwa w Starostwie Powiatowym. Z jednej strony pracownicy szpitala, z drugiej zarządcy kwidzyńskiego szpitala. Analizując sytuację zarówno z pozycji globalnej jak i lokalnej przedstawiamy nasze stanowisko w tej sprawie oraz możliwe rozwiązania problemu – długofalowe i krótkofalowe. Jednocześnie mamy nadzieję, iż ktoś z naszych rad choć częściowo skorzysta. Koniec końców pamiętajmy, że w całej tej batalii tak naprawdę chodzi o dobro pacjentów. A pacjentem może w dowolnej chwili być każdy z nas.
     Problem choć przedstawiany w odniesieniu do kwidzyńskiego szpitala jest dużo głębszy i poważniejszy. Rozpoczyna się on w momencie poboru środków finansowych od obywateli na utrzymanie szpitali i personelów. Dzisiaj wygląda to w ten sposób, że każda pracująca osoba płaci przymusowe ubezpieczenie. Wszystkie te pieniądze trafiają do jednego worka – NFZ-tu. Ten następnie dzieli pieniądze na coraz to bardziej konkretne rzeczy. Dodatkowo szpitale powiatowe finansuje samorząd powiatowy. Oczywiście wszystko to z naszych pieniędzy zabranych pod przymusem w postaci różnorodnych podatków i danin publicznych.
       W tym miejscu chcemy zwrócić szczególną uwagę na to jak drogi w poborze i utrzymaniu jest ten system. Aby cały system działał, my - wszyscy podatnicy – musimy utrzymać tysiące urzędników na poziomie gmin, powiatów, województw. Do tego dochodzą oddziały NFZ-tu. Wszyscy oni mają zajmować się tym, aby nasze zdrowie było jak najlepsze, ale tak naprawdę już na samym początku pobierają lwią część zebranych pieniędzy na swoje utrzymanie. Dlatego jeśli ktoś dziwi się dlaczego pielęgniarki czy lekarze zarabiają tak niewiele, a szpitale są w złym stanie to właśnie znalazł odpowiedź. Urzędnicy kosztują, a zdrowia nie leczą.
    Innym problemem dotyczących Polską służbę zdrowia jest wszechpanująca biurokracja. Ilość dokumentów do wypełnienia zwiększa się. A lekarze i pielęgniarki stają się coraz bardziej urzędnikami.
    Jako partia KORWiN postulujemy odbiurokratyzowanie służby zdrowia, tak by mogła zająć się faktycznie leczeniem, a nie wypełnianiem coraz to kolejnych papierów. Jednak co ważniejsze proponujemy odejście od państwowego, przymusowego ubezpieczenia zdrowotnego. Uważamy, że  lukę powstałą po NFZ-cie znakomicie wypełnią prywatne ubezpieczalnie, które konkurując ze sobą na wolnym rynku już dzisiaj ofertują tańsze, a przede wszystkim efektywniesze świadczenia zdrowotne.  
 Jednak rozwiązania przedstawione wyżej nie zostaną wprowadzone w najbliższym czasie. Dlatego też chcielibyśmy przedstawić analizę oraz chwilowe rozwiązanie problemu dla naszego szpitala.
    Służba zdrowia finansowana jest ze środków publicznych. Obowiązek utrzymania szpitala powiatowego ciąży na Starostwie Powiatowym. Sytuacja, w której szpital przekazywany jest prywatnej spółce, która z oczywistych względów będzie szukać zysków tworzy bardzo niebezpieczną sytuację, w której pokrzywdzeni będą pacjenci oraz pracownicy szpitala. Prywatna spółka z założenia jest nastawiona na zysk. Oddając jej monopol na hospitalizację powstaje sytuacja, w której spółka świadomie może ograniczyć modernizacje, płace czy rozwój szpitala do minimum skoro jej celem nie jest jak najlepsze leczenie, a osiąganie zysków.

            W takiej sytuacji i w aktualnym stanie prawnym uważamy, że kontrolę nad szpitalem powinien mieć jedynie samorząd.

            Oczywistym jest, że samorząd nie będzie zarządzać szpitalem wyjątkowo dobrze, jednak nie będzie także nastawieny na zyski. Ze swej natury samorząd nie jest nastawiony na osiągnie zysków, a na zapewnienie jak najlepszych standardów usług, które świadczy mieszkańcom danego regionu.
     Wzywamy wobec tego Zarząd Powiatu do wzięcia odpowiedzialności za szpital i nie powodowania patologicznej sytuacji, w której jedyny szpital w mieście oddajemy prywatnej spółce. Wiadomo, że nie będzie ona zainteresowana zapewnieniem jak najwyższych standardów oraz rozwojem, a osiąganiem zysków. Mimo finansowania z pieniędzy podatników.
    Mamy także nadzieję na jak najszybsze złagodzenie problemu. Pamiętajmy, że w całęj tej potyczce najważniejsze jest zdrowie pacjentów i opieka nad nimi.

 

                                                                                              Kwidzyński oddział partii KORWiN


 
Telewizja Kwidzyn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (19)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

123
123 11.04.2016, 21:22
szpital w Grudziądzu ma 40 mln. zadłużenia razem z inwestycjami a nie 400 , to chyba wielka różnica ? Wszyscy tam jadą w promieniu 150 km, wspaniała obsługa i warunki pobytu
Gość
Gość 04.03.2016, 22:48
Ja też :)
Sektor C
Sektor C 04.03.2016, 16:39
Tak na prawdę to chciałbym po cichu pójść na imprezę i głośno z niej wrócić :)
Gość
Gość 04.03.2016, 16:03
No teraz to się pan Sektor naraził: pozwala sobie cytować romskie przysłowia aby spointować dyskusję nad polskonarodowym protestem." Ida" też się pewnie spodobała a po cichu chciałby pójść na imprezę KODu. Wyszło szydło z worka :)
Sektor C
Sektor C 04.03.2016, 15:41
PS. Liberałowie zamieniają się w socjalistów po wygranych wyborach. Mnie to nie wzrusza, nawet gdy chcę zareagować sarkastycznie :)
Sektor C
Sektor C 04.03.2016, 15:39
Podejrzewam, że nie wynika. Ale to tylko podejrzenie, gdyż żaden z tej zacnej dwójki mi się nie zwierza. W temacie "niewidzialnej ręki rynku" chciałbym zwrócić Twoją (to nie poufałość, a raczej nieznajomość płci) uwagę, że w służbie zdrowia, tym bardziej na poziomie szpitali, trudno o wolny rynek. Swoją drogą ciekawe jaką różnice apanaży między lekarzem a kasjerką podyktowałyby czyste zasady rynkowe :) Jeżeli zaś chodzi o Twoje ostatnie zdanie, to mogę je podsumować jedynie starą mądrością romską, wymyśloną jeszcze przez cyganów - "jedynie człowiek niespełna rozumu czerpie przyjemność z pracy". Można odnieść wrażenie, że obaj Panowie znają i co gorsza wyznają tą mądrość. I jak tu teraz mieć pretensje, że się mądrzy ludzie mądrościami tego świata kierują? :)
Gość
Gość 04.03.2016, 15:12
Czyli zwieńczona długim oczekiwanie w kolejce, gburowatość jednego pana G wynika z braku woli poprawy fatalnych warunków jego pracy, ze strony drugiego pana G? Kasjerki z Biedronki są dużo bardziej kontaktowe i energiczne niż introwertyczny pan G, a mimo to na jego roczne wynagrodzenie pracują 20 lat. Tak działa niewidzialna ręka rynku, ot prawo popytu i podaży. Zawsze wzruszam się szczerze kiedy liberałowie zamieniają się w socjalistów, jeszcze bardziej wzrusza mnie introwertyczny pan G, który jest za a nawet przeciw. Ciekawy zresztą pogląd o tym introwertyzmie, przed kamerami wygląda na osobę zdecydowanie otwartą i emanującą swą osobowością na otoczenie, w pracy jakiś taki mrukliwy, jak już się pofatyguje oczywiście...
Sektor C
Sektor C 04.03.2016, 14:57
Gościu - kontynuując sprowadzanie poczucia odpowiedzialności za dobro (lub "dobro") samorządowe do absurdu potwierdzę, że trudno jest winić Pana Starostę za to, że jak człowiek leży chory w szpitalu, to wolałby leżeć zdrowy gdzieś indziej. A zupełnie serio - mimo usilnych starań introwertyzm jednego Pana G. nie zdołał mi wytłumaczyć, czy też usprawiedliwić niedoboru cech wolicjonalnych drugiego Pana G. Trudno, przy okazji, pozbyć się wrażenia, że gdyby takimi cechami wolicjonalnymi mogłaby się poszczycić kasjerka z Biedronki, to nie dane byłoby jej inkasować tych swoich 15 tysięcy rocznie.
Quasar
Quasar 04.03.2016, 14:07
A co nas obchodzą dylematy sprawujących władzę? Jak się pchali do koryta, to niech teraz rządzą.
Gość
Gość 04.03.2016, 14:04
Ależ drogi Sektorze, trudno jednak zarzucić staroście, przyjmując nawet Twój pogląd, że sprzedając udziały prywatne firmie ściąga sobie problem z głowy, że to z jego winy pan Górski jest opryskliwy wobec pacjentów a jakość jego usług jest nieadekwatna do wynagrodzenia, które pobiera. Trudno też winić Godzika za to, że lekarzom trzeba zapłacić po 300 tysięcy rocznie a pielęgniarkom można zaledwie po 18 -20 tyś. Pielęgniarek na razie nie brakuje a lekarz, z całym szacunkiem do przysięgi Hipokratesa, pójdzie pracować do innego szpitala, który zadłuży się jeszcze bardziej.
Sektor C
Sektor C 03.03.2016, 17:19
Gościu - jeżeli dyrekcja szpitala ma być rozliczana wyłącznie w aspekcie finansowym, to dyrekcją zdecydowanie nie powinien być lekarz, który składa "Przysięgę lekarską" zwaną potocznie "Przysięgą Hipokratesa". Starostą natomiast może być. Tak samo jak przedstawiciel niemalże każdej innej profesji. Byle tylko miał dużo oleju w głowie i jeszcze żeby się Jemu chciało. Na przykład chciało zainteresować się cóż takiego dzieje się w podległej sobie spółce. A jak dzieje się źle doprowadzić do zmian we władzach tej spółki. Nikt rozsądny przecież nie wymaga by Starosta asystował przy stole operacyjnym :)
Gość
Gość 03.03.2016, 16:10
Fachowcy już byli, straty finansowe i paskudny poziom obsługi pacjenta też. Fachowcy rządzą szpitalem w Grudziądzu - 400 milionów strat
Quasar
Quasar 03.03.2016, 15:48
Niech starosta powoła więc takiego fachowca na funkcję dyrektora szpitala, zamiast inżynierka-senatorka od obróbki drewna - jak to było w przeszłości.
Gość
Gość 03.03.2016, 15:30
Panie kolego, w takim razie starostami powinni być tylko lekarze i to ze specjalizacją zarządzanie służbą zdrowia...
Quasar
Quasar 03.03.2016, 14:26
Sawicka zapowiedziała, że będą kręcić lody na prywatyzacjach szpitali, to kręcą.
Sektor C
Sektor C 03.03.2016, 13:38
Różnica jest taka, że "nieznający" się Kolega raczej nie aspirował do stanowiska Starosty. Może dlatego, że wie, że się nie zna? :)
Gość
Gość 03.03.2016, 13:06
To maże Pan, Panie Kolego wyręczy starostę i weźmie ciężar odpowiedzialności za szpital na swoje barki? W końcu obaj znacie się na tym tak samo czyli wcale... Co za różnica kto będzie odpowiadał?
Sektor C
Sektor C 03.03.2016, 08:36
Ależ Starosta przecież wie, że szpital to nie fabryka. I dlatego robi wszystko, by to ktoś inny był odpowiedzialny za tą "niefabrykę"
Gość
Gość 03.03.2016, 08:03
nie interesuję się polityką, ale dobrze że młodzi rozumieją ten problem, może kiedyś zrobią coś dobrego w tym kierunku, szpital to nie fabryka,,,,szkoda że nie wie o tym starosta i jego świta,,,,

Pozostałe