Odrobina Kwidzyna. "Szóstka" robi teatr

  • 20.06.2014, 14:48
  • Telewizja Kwidzyn
media-artykuly-Odrobina_oscara
loadingŁaduję odtwarzacz...
"Bóg przemawia przez ludzi" to tytuł spektaklu przygotowanego przez nauczycieli i uczniów z kwidzyńskiej Szóstki. Poznajcie bohaterów tej, zrealizowanej z dużym rozmachem, adaptacji powieści Oskar i Pani Róża.
Szóstka zaskakuje po raz kolejny. Spektakl "Bóg przemawia przez ludzi" odbił się szerokim echem w Kwidzynie nie tylko z powodu trudnego tematu jakiego dotyczył ale również dzięki rozmachowi realizacji.

Szkolne przedstawienia zwykle cechuje radosna i niezobowiązująca forma. W przypadku spektaklu "Szóstki" było jednak zupełnie inaczej. Trudny temat bezsilności wobec śmierci wysoko ustawił poprzeczkę przed realizatorami przedsięwzięcia. Z rolami wymagającymi nie lada kunsztu zmierzyli się, ramię w ramię, nauczyciele i uczniowie. Zdaniem publiczności z zadania wywiązali się znakomicie. Scenariusz, opracowanie muzyczne i scenografia również zaimponowały dojrzałością a wszystko to owoce pracy szkolnego kolektywu. To wydanie Odrobiny Kwidzyna jest wyjątkowe z jeszcze jednego powodu. Program przygotowała i poprowadziła nuczycielka z "Szóstki", która do samego spektaklu również dorzuciła swoje trzy grosze. Zatem razem z Ewą Wiercińską poznajcie bohaterów szkolnego spektaklu, jakiego Kwidzyn dawno nie widział i kulisy jego realizacji.

Telewizja Kwidzyn

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (20)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

matka
matka 24.05.2016, 01:24
"Sami-sami!"
A co ty możesz wiedzieć o Ich relacjach? Takie uwagi są "poniżej pasa". Poza tym krytyka powinna się odnosić do zaprezentowanego materiału na temat konkretnego przedsięwzięcia.
Nie na miejscu jest ocena czy osoba prowadząca reportaż jest dobrą nauczycielką i matką.
Podłość ludzka jest wszechobecna. Bardzo przykre.
Sami-sami
Sami-sami 23.08.2015, 18:48
Jak Ona może być dobrą nauczycielką, jak Jej własny syn się jej zawsze bał i raczej przychylnie się o własnej matce nie wyrażał.
Gość
Gość 23.08.2015, 18:47
Jak Ona może być dobrą nauczycielką, jak Jej własny syn się jej zawsze bał i raczej przychylnie się o własnej matce nie wyrażał.
Gość
Gość 09.12.2014, 16:31
czy w Polsce wszystko musi byc związane z religią i cierpieniem?po co ta sugestywność postrzegania świata przez boga-to jest jak indoktrynacja ludzi na starcie zycia-to jest wstrętne.
Gość
Gość 15.07.2014, 10:47
profesjonalna gra Mileny, brawo
Gość
Gość 11.07.2014, 14:34
Milena jest the best
Znajoma
Znajoma 04.07.2014, 10:13
Drogi "Gościu" i "cichy wielbicielu"... Znam Ewę od podstawówki, więc prawdopodobnie dłużej niż Ty. Jesteśmy nieco różnymi kobietami i zapewne w wielu dziedzinach posiadamy odrębne poglądy, ale to nie znaczy, że jej nie lubię. Wręcz przeciwnie, a poza tym cenię ją za ogromne zaangażowanie we wszystko, czego się "ima" (jak już to wyżej ktoś podkreślił). Nie rozumiem tego jadu dotyczącego "krytykantów". Oczywiście, wypowiedzi w stylu Jakuba są żałosne i chamskie. Dzieciak pewnie dostał jedynkę, więc musi odreagować swoje flustracje. Konstruktywna krytyka jest jednak po to, by czegoś nauczyć, by pomóc coś udoskonalić. Nie mam zamiaru udowadniać swoich osiągnięć, ale wierz mi, cenię bardziej pomocną krytykę od ludzi, którzy dobrze mi życzą niż pochwały, które dają jedynie odrobinę satysfakcji. Dzięki nim mam szansę być jeszcze lepsza i tego właśnie Ewie życzę :)
cichy wielbiciel
cichy wielbiciel 01.07.2014, 23:07
Pani Ewo-milo bylo Pania ogladac i sluchac.Jak zwykle swietnie i profesjonalnie.Uwielbiam Pania i prosze nie brac sobie do serca tych krytycznych wypowiedzi-bo jeszcze nikt sie nie narodzil,aby wszystkim dogodzil.Ja Pania uwielbiam.czekam na kolejne Pani wystapienia.Brawo!!!Moze Pani pracowac w telewizji-tak milo sie Pania slucha.
gosc
gosc 01.07.2014, 22:59
Ewuniu-zawsze co robisz,to robisz dobrze.Takze ten reportaz byl profesjonalny i bardzo udany.Milo bylo Cie ogladac i sluchac.A do wszystkich "krytykantow"_zrobcie najpierw cos sami i sie pokazcie,a potem krytykujcie.Jestem pewna,ze nigdy nic nie zrobiliscie.Ewa jest osoba niezwykla i profesjonalna wiec wszystkie te niemile slowa sa nie na miejscu.Trzeba najpierw dbrze poznac czlowieka,aby moc cos o nim powiedziec.Ewuniu-brawo.A do was wszystkich niezadowolonych-"Nie sadz,a nie bedziesz sadzony".Pozdrawiam
Pani Róża
Pani Róża 29.06.2014, 12:28
Ewunia, czegokolwiek się nie podejmiesz, robisz to z zaangażowaniem i urokiem. Dziękujemy Ci za promocję tego spektaklu i Twoją pomoc przy jego realizacji. Praca z Tobą to przyjemność! A komentarze, pozytywne bądź nie, świadczą o tym, że wzbudzasz emocje, a to plus dla Ciebie, jesteś wyrazista:)
Ewa Wiercińska
Ewa Wiercińska 23.06.2014, 17:24
Dziękuję "Znajomej" za serdeczność i konstruktywną krytykę.
Do innych (nieco złośliwych) komentarzy nie chcę się odnosić, chociaż jak najbardziej zgadzam się, że mało u mnie profesjonalizmu w tej dziedzinie. :) Zapewniam, że występ w takiej roli traktuję epizodycznie. :)
Z radością jednak mogę stwierdzić, że bez względu na odbiór przez widzów mojej osoby, cel, który nam najbardziej przyświecał został osiągnięty. Chodziło bowiem o to, aby za pośrednictwem tego materiału opowiedzieć o rzeczach ważnych, które działy, będą się dziać w naszym mieście, blisko nas, w zasięgu ręki. Dziękuję tym, którzy właściwie odczytali intencje programu i mieli chęć wyrazić swoją opinię o tej inicjatywie w pozytywnych komentarzach.

:) Panie Wojtku :) ... mówiłam, że obsadzanie mnie w roli prowadzącej (nawet gościnnie) :))) to niezbyt dobry pomysł. :)))
Pani Ilonko ... jeszcze raz moje wielkie wyrazy uznania dla Pani - za swobodę, elokwencję, pomysłowość dziennikarską i medialność. :) To naprawdę trudna sztuka. Komu się wydaje, że to proste, niech spróbuje. :)))
Znajoma
Znajoma 23.06.2014, 10:21
Pani Ewo, bardzo fajnie sie to ogląda. Może tylko następnym razem proszę mówić odrobinę szybciej w "monologach". Brzmiało trochę jak mówione "z pamięci" , ale myślę, że zaważyła tutaj trema :) Pozdrawiam serdecznie :)
a
a 23.06.2014, 10:20
Przejęła się kobieta rolą i trzymaniem mikrofonu :) Wyszło komicznie
Ania
Ania 22.06.2014, 23:13
popieram Jakuba. A do tego na początku przesadnie p.Ewa eksponuje końcówki wyrazów. to takie nieprofesjonalne :-D
nauczycielka prowadząca
nauczycielka prowadząca 22.06.2014, 03:15
Do Jakuba ...
I tak bywa. ;) Pozdrawiam. :)
Jakub
Jakub 21.06.2014, 20:41
Jak ja nie lubie tej nauczycielki prowadzącej
Kasia Opacka
Kasia Opacka 20.06.2014, 21:27
Cudowna inicjatywa . Piękne przedstawienie ! Byłam z córką i obie wyszłyśmy bardzo poruszone i zadowolone. Pani Danuta niczym Anioł w tej roli .... oglądając przedstawienie czułam, że nikt inny by się w tej roli tak nie odnalazł ... Dzieciaki super się spisały Reżyseria , scenografia na wysokim poziomie. Całe przedstawienie chwytało za serce. Treść to jedno, ale sposób w jaki tą treść pokazała "SZÓSTKA" to pełen profesjonalizm !!! :) Pozdrawiam. Dumna z Was absolwentka szóstki ;)
Gość
Gość 20.06.2014, 18:49
Szczerze powiem, że rzadko kiedy poruszają mnie kwidzyńskie spektakle czy smętne historie. Ale oglądając ten materiał, na przemian miałem ciary i łzy w oczach. Coś jest w tym spektaklu, że porusza dogłębnie. Nie widziałem całego spektaklu, ale same urywki sprawiły, że przeszedł mnie dreszcz.... Piękne sceny, wspaniała gra aktorska (nawet małych aktorów). Cudo.
Gość
Gość 20.06.2014, 17:19
Przepiękne przedstawienie.
Gość
Gość 20.06.2014, 17:19
Przepiękne przedstawienie.

Pozostałe